Moje nowe maleństwo - Lenovo IdeaPad Y530
Długo ostatnio nic nie pisałem, ale było to spowodowane wieloma czynnikami. Najpierw sesja na studiach, a w międzyczasie kilka projektów informatycznych, potem wyjazd nad morze. Ale na szczęście już po wszystkim…
Skończyłem niedawno dosyć duży projekt, a mianowicie sklep internetowy. I w końcu udało mi się odrobić i zamienić starego gruchota, na którym dotychczas pracowałem, na nowiutkiego laptopa. Oczywiście przed kupnem całymi dniami siedziałem i szukałem co by sobie sprawić: czy lepiej coś polecanego przez znajomych, czy może poszukać samemu? Kupić na allegro, czy może w sklepie?
Początkowo myślałem coś z Acera, lub Asusa, jednak koleś w sklepie delikatnie mi odradził. Co prawda parametry miały wyśmienite, jednak samo wykonanie już gorsze. Skończyło się na firmie Lenovo i model IdeaPad Y530. Kupiłem go w komputroniku, dostając w prezencie mysz bezprzewodową i torbę.

Po kilku dniach użytkowania jestem wręcz wniebowzięty. Podczas pracy biurowej, bateria potrafi trzymać ponad trzy i pół godziny na jednym ładowani! Specyfikacja mówi o 4, ale to już jest mało istotne.
Jeśli chodzi o wydajność, to działa bez zarzutów. Na razie chodzi pod Vistą (na dniach doinstaluję jakąś linuksową dystrybucję) i działa bardzo płynnie. W teście wydajności systemu Vista otrzymuje ocenę 5.2.
Co tu jeszcze dużo pisać. Nareszcie mogę sobie pozwolić na spokojną pracę w pokoju, nie zastanawiając się, czy siostra nie przyjdzie zaraz poklikać na gg z psiapsiółkami i poprzeglądać focie na naszej klasie. O mamie czekającej na wolną chwilę, aby ułożyć pasjansa nawet nie będę wspominać…
Teraz jeszcze router Wi-Fi i będę w pełni usatysfakcjonowany. :)

Dodaj komentarz do wpisu